Zdjęcia plenerowe, fotografia portretowa – tel. 691 29 00 00

Czas otworzyć dział fotografii

Czerwiec 21st, 2009 Posted in Fotografia | Brak komentarzy »

Długo zastanawiałem się, od czego zacząć, i zacznę jak zwykle – spontanicznie.
Moja przygoda z fotografią zaczęła się wiosną 2007r. W sumie całkiem niedawno, ale od tego czasu tyle się wydarzyło, że trudno wszystko opisać w kilku zdaniach, a na pisanie epopei brak mi talentu lingwistycznego i czasu.

OD POCZĄTKU

Na początku był aparat kompaktowy Fuji FinePix s5600, zakupiony po to, żeby w ogóle mieć jakiś aparat. Później zaczęły się plenery z kolegami, których poznałem przez Internet, mieszkającymi rzut beretem od miejsca, z którego piszę te słowa. Chociaż nie, jednego poznałem duuuuużo wcześniej – bodaj w przedszkolu. Zabawne, ale tak właśnie było.

SPRZĘT

Często spotykam się z opinią, iż dobry fotograf artysta, potrafi zrobić świetne zdjęcie zwykłą komórką, tudzież aparatem „za dychę”. Pewnie dużo w tym racji, ale po pierwsze, ja nie mam aspiracji bycia świetnym artystą, a po drugie, jeszcze nigdy nie widziałem świetnych zdjęć wykonanych przez osoby, które wyrażają rzeczoną opinię. Zresztą, trudno zaczynać karierę artystyczną po czterdziestce ( niech zaczynają młodzi ludzie po ASP ), dlatego zacząłem rozwijać się sprzętowo.

DLACZEGO NIKON

Ano dlatego, że namówił mnie jeden z kolegów, który grasuje w sieci pod nickiem „mckornik”.
Przeczytaj resztę wpisu »

Kryzys gospodarczy – będzie czy nie?

Październik 7th, 2008 Posted in Różności | Brak komentarzy »

Zastanawiam się, czy aby na pewno świat uczy się na błędach. Wiadomo z historii, że po wielkim kryzysie ( czarnym czwartku na Wall Street 24 października 1929 r.), większość gospodarek światowych ( prócz ZSRR, gdzie do dziś są bogactwa naturalne i czołgi) popadło w chaos, a wiele milionów ludzi zostało bez środków do życia.
Przeczytaj resztę wpisu »

MAMMA MIA – recenzja filmu

Wrzesień 5th, 2008 Posted in Różności | Brak komentarzy »

Byłem i powiem tak: dawno się tak nie ubawiłem. O muzyce w sensie wsłuchiwania się w dźwięki albo w jakieś szczegóły aranżacyjne szybko zapomniałem. No, może poza wokalem Bonda, który prawie położył mnie pod fotel i stopy mojej przeuroczej towarzyszki. Ale, to tylko – w mojej ocenie – dodało temu filmowi smaczku i takiego słodziutkiego humoru.
Przeczytaj resztę wpisu »

Roman K. w internecie

Sierpień 24th, 2008 Posted in Różności | Brak komentarzy »

Dzisiaj udało mi się doprowadzić stronę do jako takiego (mam nadzieję) wyglądu. Powiedzmy zatem, że dzisiaj premiera, choć do zadowolenia z efektu jeszcze mi daleko. Przede wszystkim trzeba zmienić wygląd galerii Coppermine i zdecydować, co z księgą gości. Prace cały czas trwają – proporcjonalnie do czasu, jaki mogę na nią przeznaczyć. ;) Pozdrawiam wszystkich przypadkowych i nieprzypadkowych internautów, którzy tutaj zaglądają :)

PS.
Dopiszę z grzeczności, że usługę hostingową dla mojego serwisu www świadczy FRESHgroup.pl